Pompa wymaga wody czystej. Nie wystarczy standardowa siatka na dole instalacji. Jeśli masz piasek, należy przed tłoczkiem opracować jakiś filtr "wacikowy", nie zwiększający istotnie oporów.
Silnik wycieraczkowy nagrzewa się. Zbudowałem dwie pompy i dwa silniki załączam naprzemiennie po jednej minucie. Daje to czas na stygnięcie. Dwa silniki pracują bez przerwy, woda łączy się na wylewie, zestaw wygląda na niezniszczalny. Przełączaniem silników zajmuje się Arduino.
Pompa pracuje na wylew, tzn. dostarcza wody bez ciśnienia. Pompę należy umieścić jakieś pół metra nad ziemią (czyli wspominana dwupiętrowa konstrukcja musi uwzględniać też ten podwyższony parter) aby woda mogła wylewać się do podstawionej obok wanny. Dalszą dystrybucję wody należy prowadzić w oparciu o liczne, tanie pompki wirnikowe, np do przepompowywania paliwa. Pompkę taką należy zaopatrzyć w pływak, aby załączała się gdy wanna jest pełna i wyłączała, gdy jest pusta.
Mam do dyspozycji ok. 200W mocy, gdy silnik pobiera ok. 50W. Zestaw pracuje nawet przy lekko pochmurnym niebie, nie patrząc panelem w Słońce. Pracuje od świtu do zmierzchu. Ponadto mam kilka urządzeń nawadniających napędzanych małymi pompkami wirnikowymi. Warto przewymiarować trochę moc. Cała instalacja pracuje na napięciu 12V.
Zestaw nie wymaga konserwacji, ale w początkowym okresie użytkowania należy co kilka dni wyjąć tłoczek z korpusu (odkręcenie dwóch śrub między popychaczem a mimośrodem - minuta roboty) i sprawdzić jego stopień czystości. Wszelkie wiórki plastiku, drobinki, należy wypłukać.
Pompa nie może pracować na sucho. Po zmontowaniu zestawu a przed włożeniem tłoczka do korpusu pompy należy zalać zestaw i przez kilka godzin obserwować, czy poziom wody nie obniża się (czyli czy instalacja jest szczelna na połączeniach i czy w szczególności dolny zawór jednodrożny pracuje jak należy).