Pompa i doprowadzenie wody.


Strona główna

Z konieczności musiałem umieścić pompę na powierzchni, nie głęboko w studni (studnia znajduje się daleko od masztu). Jest to znacznie trudniejsze - pompa powinna być zawsze mokra, zasysanie nie działa, gdy w instalacji doprowadzającej potworzą się pęcherze powietrza, także ograniczona jest głębokość zasysania.
Przedyskutujemy tylko pompę ssącą, znajdującą się na poziomie gruntu.
Świetna dyskusja pomp samodzielnej roboty znajduje się w materiałach boliwijskiej szkoły EMAS.

Potrzebujesz:

  • Rur białych PVC o średnicach 1/2, 3/4 i 1 cal. To śmiesznie tani materiał, dostępny w hipermarketach budowlanych.
  • Rury ciśnieniowej niebieskiej PE do doprowadzenia wody ze studni do pompy, trochę skrętek i przejściówek w wybranych średnicach.
  • Szklanych kulek fi ok. 10 mm do budowy zaworków oraz gumowych uszczelek pod kulki.
  • Uszczelki typu UN do budowy tłoczka. Jeśli będzie to dokładnie moja receptura, uszczelka ma oznaczenie 20x28x4 UN.
  • Zaworu jednodrożnego na końcówkę ssącą do studni (aby w instalacji zawsze była woda).
  • Kleju do białych rur PVC, kleju epoksydowego typu Poxipol.
Do równego cięcia rurek potrzebna będzie piła ukosowa. Końce po przecięciu wygładzisz (ogradujesz - jak mawiają hydraulicy) scyzorykiem. Papierem ściernym zszorstkujesz klejone powierzchnie.

Pompa.

  • Pompa składa się z dwóch rur - zewnętrznej fi = 1 cal i wewnętrznej (czyli tłoka) fi = 3/4 cala. Na fotografii widzimy rurę wewnętrzną z opcjonalnym trójnikiem, odprowadzającym wodę na bok (lepiej ten trójnik umieścić na niewidocznej tutaj rurze zewnętrznej). Czarny pasek to tłok - uszczelka typu UN, wciśnięta między dwa kawałki rury.
  • Do zewnętrznej rury na dole jest przymocowana niebieska rura PE, biegnąca do studni. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności biała rura fi = 1 cal daje się bardzo ściśle osadzić w kolanku z systemu rur PE, co widać na fotografii.
  • Niebieska rura biegnie głęboko na dno studni i ma na swoim końcu zawór jednodrożny. Takie zawory, dopasowane do systemu rur PE są w sprzedaży za nieduże pieniądze.
  • Wewnętrzna rura 3/4 cala ma skomplikowaną budowę. Na końcu też ma zawór jednodrożny. Ponieważ nie znalazłem gotowego zaworu o odpowiedniej średnicy, należy go zrobić ze szklanej kulki. Nieco wyżej ma tłoczek, ściśle dopasowany do rury zewnętrznej fi = 1 cal. Na samej górze musi mieć jakieś zaczepienie do głównego popychacza, biegnącego z silnika.
  • Budowę rurki zaczynamy od przygotowania kilkucentymetrowego odcinka rurki 1/2 cala. Odcinek ten wkleimy w rurkę 3/4 cala, ale najpierw przykleimy do niej uszczelkę (czarna na fotografii). Po wyschnięciu kleju wrzucimy na uszczelkę szklaną kulkę i zablokujemy ją drugim, dłuższym odcinkiem rury 1/2 cala. Ten odcinek ma "wąsy" zapobiegające wypadnięciu kulki. Jak je wykonać? Naciąć odpowiednio piłką do metalu, rozgrzać nad płomieniem gazowym, wygiąć i ostudzić.
  • Powyżej zaworka tworzymy kombinację rurek 1/2 - 3/4 cala, aby utworzyła się szczelina o szerokości 4 mm, w którą wpadnie uszczelka UN, będąca tłoczkiem.
  • Uszczelka UN może wymagać delikatnego "pogłębienia" rowka, utworzonego przez dwa odcinki rurek 3/4, nasunięte na odcinek 1/2 cala. Robimy to pilnikiem iglakiem.
  • Po sklejeniu rurka 3/4 cala, zaopatrzona w tłoczek UN, powinna dość lekko przesuwać się w rurce calowej.
  • Na zewnętrzną rurę 1 cal zalecam nasunąć od góry trójnik do odbioru wody (dostępny w sklepach)
  • Na trójnik od góry zalecam nasunąć jakiś kawałek rury np. kanalizacyjnej, aby utworzyć coś w rodzaju rezerwuaru wody, gdyby pompowanie było zbyt intensywne. Taki rezerwuar ułatwia też utrzymanie pompy w stanie mokrym, co jest niezbędne do poprawnej pracy uszczelki UN. Przy dobrym zaworze jednokierunkowym na dnie studni woda w instalacji utrzymuje się przez kilka tygodni.

Doprowadzenie wody.

  • Jeśli studnia jest daleko, należy doprowadzić z niej wodę, co nie jest banalne.
  • Woda jest niemal absolutnie sztywna (nieściśliwa), natomiast powietrze jest elastyczne. Jeśli w instalacji doprowadzającej znajdzie się bąbel powietrza, poruszając tłokiem pompy poczujemy charakterystyczną sprężystość i nigdy nie dostaniemy wody. Instalacja musi być wolna od powietrza.
  • Możesz spróbować bezładnie położyć niebieską rurę, ale przed pierwszym pompowaniem powinieneś przesuwać po niej "pagórek" z węża, aby nakłonić powietrze do wyjścia przez pompę. Po każdym zapowietrzeniu operację wyganiania powietrza trzeba powtarzać.
  • Najlepiej pozbyć się tego kłopotu raz na zawsze, budując akwedukt transportujący wodę zawsze pod górkę. Wtedy powietrze samo ucieknie z rury. Pamiętaj - nie może być "siodła", w którym pozostanie uwięziony bąbel powietrza.
  • Mój akwedukt został zbudowany ze stalowych korytek używanych do mocowania płyt gipsowo - kartonowych.

Zakończenie.

  • Jeśli zrozumiesz działanie pompy, prawdopodobnie opracujesz własną, lepszą konstrukcję.
  • Najlepiej byłoby, gdyby pompa (i silnik) znajdowała się nad studnią, albo jeszcze lepiej - pod wodą. Jeśli jednak wodę trzeba doprowadzać z pewnej odległości, instalacja musi być bardzo sztywna. Od razu odpada konstrukcja doprowadzenia np. z węża ogrodowego. Właściwym materiałem są tanie węże PE (niebieskie).
  • Sztywność instalacji to jedno - drugie to jej bardzo staranne odpowietrzenie. Pompa poruszana ręką powinna działać bez jakiejkolwiek sprężystości - pociągniesz tłok - od razu masz wodę.
  • Jednym z priorytetów jest, aby okolice uszczelki były zawsze mokre (nawet po kilku dniach bez wiatru). Zapewni to dobry zawór jednodrożny w studni i jakaś konstrukcja w rodzaju szarej rury kanalizacyjnej, nadstawionej u góry pompy.

Białystok, 2012.08.21